Etykiety

dom (29) dziecko (1) elektronika (21) komputer (2) kulinaria (7) militaria (1) obrona (1) opinie (4) pomoc (1) porady (35) sprzęt (21) technika (29) test (5) testy (10) zdrowie (2)

niedziela, 26 kwietnia 2020

Termoodporne pałeczki silikonowe do mieszania i dociskania.

Stosuję do dociskania termo topliwego kleju pistoletowego glue oraz mieszania substancji. Wytrzymują temperaturę do 300-399*C, w zależności od zastosowanej powłoki silikonowej.

 Większość substancji nie przylepia się do silikonu, dlatego łatwo jest je mieszać i łatwo czyścić.
Wykonanie najprostsze:
- kupić dowolny silikon wysokotemperaturowy, uszczelniacz silikonowy
- przygotować mocny drut, ja dałem szprychy rowerowe
- wyczyścić dobrze drut i odtłuścić
- zanurzyć powoli drut w silikonie i trochę poobracać, aby dobrze pokrył
- delikatnie wyciągnąć z silikonu i pozostawić do wyschnięcia przez kilka godzin
- po wyschnięciu ponownie zanurzyć w silikonie, gdyż zwykle jedna warstwa nie
wystarczy
- wysuszyć silikon ( w tym czasie trwa jego utwardzanie)
- druga metoda to pokrycie ręczne silikonem, uprzednio uformowanym w
detergencie 1:1 zmieszanym z wodą, ale wtedy słabiej się trzyma drutu

Zastosowanie:
- do rozprowadzania i dociskania kleju glue, szczególnie w miejscach gdzie jest trudny dostęp. Klej ma wysoką temperaturę i wszelkie materiały, łącznie z palcami, przyklejają się do niego i nie można dobrze docisnąć
- po naniesieniu kleju na powierzchnię trzeba odczekać kilka sekund i dopiero dociskać
- jeśli jednak trochę kleju zostanie na pałeczce, to bardzo łatwo się go zdejmuje
- samą pałeczką można też dozować klej do miejsc, gdzie nie sięga pistolet, choć to wymaga trochę wprawy
- można mieszać też substancje, które niszczą metal lub tworzywa, gdyż silikon jest odporny lub częściowo odporny na wiele chemikaliów.
Na filmie pokazałem wykonanie pałeczek i dociskanie kleju.
2020-04-26
 
 

niedziela, 9 lutego 2020

Prosty detektor ukrytych kabli w ścianie

Zrobiłem sobie banalnie prosty detektor – wykrywacz przewodów elektrycznych
w ścianie, gdyż z fabrycznych byłem niezadowolony, bo nie były precyzyjne.
Nawet detektor fabryczny DPM V30, który jest niezły, czasami zawodzi.
Potrzebowałem coś zmontować na szybko. I udało się praktycznie za darmo, bo części miałem z odzysku. Ma swoje wady, ale po wyczuciu go, działa nieźle. Najlepiej używać go zamiennie z wykrywaczem fabrycznym, co razem może dać nam oczekiwany wynik.
Jak wspomniałem, urządzenie nie jest doskonałe. Czasami przyrząd reaguje też na pręty lub inne metalowe przedmioty, nie wiem dlaczego, być może jakoś odbierają lub odbijają fale elektromagnetyczne i przez to powodują wzbudzenie przyrządu.
 Opis i wykonanie:

1. Przygotować jakąś oprawkę np., ze zużytego, grubego flamastra, wyciągnąć gryf
     i gąbkę oraz obciąć tak, żeby można było włożyć elektronikę

2. Złożyć na płytce testowej lub na pająka układ elektroniczny wg schematu.
Potrzebne będą:
- 4 dowolne tranzystory małej mocy, testowałem npn, które miały wzmocnienie
   powyżej 100. Powstaje taki super tranzystor, bo wzmocnienie się sumuje.
   Dobierając właściwe tranzystory można regulować czułość układu. Można też
   dobrać prądy pracy poszczególnych tranzystorów, ale nie jest to konieczne.
   Jak jest za czuły to można usunąć jeden tranzystor.
- dowolna dioda LED
- rezystor ograniczający prąd diody, zwykle 200-800 om.
- mała bateria 12V, taka do pilota, lub 9V jak przyrząd ma być większy
- dowolny mini włącznik zasilania, choć nie jest konieczny bo układ praktycznie
   nie pobiera prądu w stanie spoczynku, ale jakiś szczątkowy prąd się czasami
   pojawia
– jakiś kabelek w izolacji jako sonda- antena

3. Przetestować układ, aby dobrać najlepsze elementy.
 4. Uwagi praktyczne:
- sonda może być z jakiegokolwiek izolowanego drutu, większą czułość ma jak
  jest w kształcie pętli ( 2-3zwoje )
- włączyć detektor należy w miejscu, gdzie nie ma pola elektrycznego
- po włączeniu dioda krótko błyśnie, przyrząd jest gotowy do pracy
- trzymając go, nie należy przesuwać palców, bo może źle wskazywać
- przed sprawdzeniem ściany powinno się włączyć odbiornik prądu, do którego idą
  kable, które chcemy wykryć, wtedy dioda LED świeci jasno po wykryciu.
  Im mocniejsze jest pole elektromagnetyczne, tym jaśniej dioda świeci.
- zamiast diody można dać miernik wskazówkowy, wtedy przyrząd jest bardziej precyzyjny
- przyrząd czasami wykrywa też kable bez napięcia, czyli bez włączonego
  odbiornika prądu, ale nie jest to reguła, dlatego lepiej włączyć odbiorniki.
- sprawdzając ścianę, nie należy jej dotykać przyrządem, ale powoli przesuwać
  wzdłuż i wszerz obszaru badanego
- jeśli kabel jest płytko, to aby dokładniej określić jego położenie, wystarczy odsunąć
  sondę od ściany, czyli sprawdzać z dalszej odległości

Wykonałem już kilka testów praktycznych przed wierceniem w ścianach – działa dobrze. Dla pewności najpierw sprawdzenia robiłem swoim detektorem, a potem fabrycznym.
Na filmie pokazałem test wykrywacza w porównaniu z fabrycznym ANENG VD801
Widać wyraźnie, że mój detektor jest bardziej czuły, zarówno przy wykrywaniu pod tynkiem, jak i na zewnątrz. A czułość jeszcze można zwiększyć stosując sondę z pętlą.
2020-02-09



niedziela, 19 stycznia 2020

Nóż termiczny do cięcia plastiku, z regulacją temperatury.

Czasami potrzebuję uciąć, przeciąć lub wyciąć coś w plastikowych elementach, także styropianie, gąbce lub piance. Piłowanie lub przecinanie powoduje ubytek materiału , nierówności, zgniatanie, pękanie. Zrobiłem więc wycinarkę, przecinarkę do tworzyw sztucznych, z możliwością regulacji temperatury, przenośną. Wykorzystałem części z rozbiórki – jedynie triak jest kupiony.
UWAGA – zachowaj ostrożność! 
Praca z wysokim napięciem!
Zalety:
- łatwy montaż i płynna regulacja temperatury oraz napięcia prądu zmiennego
- można zrobić stacjonarnie lub przenośnie, i o dowolnej długości drutu
- można dostosować temperaturę do rodzaju plastiku, aby go nie spalić
- można zastosować dowolny regulator prądu zmiennego na triaku lub sobie zrobić

Potrzebne elementy:
- transformator 230V na 10-24V średniej mocy, takie testowałem
- drut oporowy dowolny, wykorzystałem z rozbiórki starej suszarki do włosów
- 2 kostki elektryczne, porcelanowe, na mocowanie drutu, aby się nie topiły
- triak dowolny na napięcie sieciowe, zastosowałem BT139-600 na 16A
- diak dowolny, zastosowałem DB3
- kondensator 100n/400V lub na wyższe napięcie
- potencjometr 470k oraz rezystor 1,6-2k średniej mocy
- opcjonalnie: dowolny woltomierz prądu zmiennego sieciowego na uzwojenie
pierwotne
- dwa metalowe ramiona do mocowania drutu
- gumka lub sprężyna do napinania rozgrzanego drutu w czasie pracy
- puszka natynkowa jako obudowa urządzenia
 
Wykonanie i opis działania:
- zrobić ramiona dla drutu oporowego i zamocować go w kostkach
- umocować transformator w obudowie, zrobić otwory dla potencjometru i
woltomierza i kabli wejścia-wyjścia
- zlutować całą elektronikę zgodnie ze schematem
. uwaga – jedną końcówkę uzwojenia wtórnego transformatora trzeba podłączyć do
wyjścia triaka A2, bo inaczej nie działa regulacja!
- podłączyć do transformatora i sprawdzić, czy wszystko jest OK.
- podłączyć ramię z drutem oporowym do wyjścia
- potencjometr ustawić na minimum napięcia i powoli zwiększać napięcie, bo
drut się momentalnie rozgrzeje i pęknie
- gumka i rozgrzanie drutu powoduje jego prostowanie się, nawet jak jest pogięty
- delikatnie przecinać elementy uważając, aby za mocno nie napinać drutu

Uwagi:
- ramiona tak skonstruowałem, żeby można było obcinać kawałki plastiku
przymocowane na stałem do różnych urządzeń, których nie można odciąć
wycinarką stacjonarną
- aluminiowe ramiona można dowolnie powiększać na długość i szerokość
- gumka bardzo dobrze prostuje drut przez co jest równy i równo tnie
- zastosowałem transformator od jakiegoś ruskiego urządzenia, który daje napięcie
wtórne 19V. Przy drucie oporowym z suszarki, rozgrzewa się do czerwoności
przy napięciu pierwotnym ok. 50 V. Natężenie wtedy wynosi ok. 1,5A,
a napięcie wtórne ok. 2,5V
- do przecinania zwykle wystarczy tylko lekkie podgrzanie drutu, bo wtedy nie
roztapia i nie pali tworzywa sztucznego, tylko lekko je nadtapia
- po przecięciu sam kawałek nie odpada, trzeba go ułamać klapcęgami lub ręką
- woltomierz zastosowałem cyfrowy kupiony na Aliexpress, trochę rzęzi, ale spełnia
swoją rolę ( wyłącza się poniżej 30V )
- triak i inne elementy elektroniczne nie nagrzewają się, dlatego nie dawałem
radiatora.
- trochę rozgrzewa się tylko transformator, dlatego jak ktoś chce używać
długo, to trzeba dać albo chłodzenie, albo solidny egzemplarz
Poniżej są wersje przenośna i stacjonarna, którą dorobiłem w kwietniu.