Etykiety

dom (29) dziecko (1) elektronika (21) komputer (2) kulinaria (7) militaria (1) obrona (1) opinie (4) pomoc (1) porady (35) sprzęt (21) technika (29) test (5) testy (10) zdrowie (2)

niedziela, 14 lutego 2021

Prosta korowarka do kabli – usuwanie izolacji.

Czasami potrzebuję zedrzeć izolację z kabli lub drutów czyli wykonać tak zwane skórowanie, korowanie. Usuwanie nożem jest nierówne i może uszkodzić kable wewnątrz. Zrobiłem więc w ciągu 3 godzin korowarkę z tego, co miałem pod ręką. Wykorzystałem blachy z aluminium i ostrze chirurgiczne- popularny skalpel. Przyrząd można trzymać w ręku lub umocować w imadle.

  Opis i wykonanie:

1. Ostrze do przecinania 

- powinno być dosyć ostrze, bo wtedy łatwiej się przeciąga kabe

l- można dać dowolne, odpowiednio sztywne i płaskie- ja dałem ostrze chirurgiczne, skalpel bo ma bardzo ostry czubek 

. uwaga: obecnie używam ostrza od noża łamanego ( fotki na końcu), bo skalpel okazał się za słaby na twarde izolacje i pękał

2. Uchwyt na ostrze

- uchwyt musi bardzo mocno trzymać ostrze, ścisnąć i blokować je, aby się nie przesuwało pod wpływem ruchu i nacisku kabla. Zrobiłem to trzema śrubami, które blokują ostrze przed cofnięciem się do tyłu i na boki

- wyciąłem dwie blaszki z profili aluminiowych i skręciłem je tymi śrubami

- uwaga: czubek ostrza musi wystawać jak najmniej ( 1-3 mm ) bo inaczej ostrze

się wygina i nie przecina izolacji,

3. Prowadnica z otworami do wsuwania kabli lub drutów.

- powinna być z grubszej blachy, aby się nie wyginała i dosyć duża, aby można było

wywiercić dużo otworów dostosowanych do średnicy kabli

- wykorzystałem kawałek radiatora z aluminium

- wywierciłem otwory, które mi pasowały do średnic drutów

- wywierciłem też otwory do mocowania blachy, która mocuje uchwyt

4. Uchwyt jest mocowany do prowadnicy grubym kawałkiem blachy.

- wykorzystałem gotowy profil metalowy. Można dać dłuższy, wtedy wystarczą dwa otwory mocujące.

5. Montaż.

- umieściłem skalpel w uchwycie w ten sposób, że tylko lekko wystawało ostrze

i skręciłem śrubami

- uchwyt z ostrzem dopasowałem do otworu na kabel tak, żeby przecinał izolację

zewnętrzną, a nie uszkodził kabli w środku. Trzeba trochę wprawy.

- przycisnąłem uchwyt blaszanym profilem do prowadnicy, skręcając mocno śrubami

Wszystko działa jak trzeba.

Uwagi:

- trzeba trochę wprawy, żeby dobrze umieścić ostrze przy otworze na kabel

- ciężko się przecina izolację drutów, bo ten plastik jest dosyć gruby; ale daje radę

Na filmie pokazałem ogólny wygląd przyrządu oraz usuwanie izolacji z kabla 3 żyłowego i sztywnego drutu. 

2021-02-14

2021-05-14 - zmieniłem nóż na ostrze od noża łamanego, bo skalpel pękał przy twardej izolacji drutów


 


niedziela, 30 sierpnia 2020

Zszywarka termiczna do plastiku z lutownicy.

 


Zszywarką naprawiam pęknięcia we wszelkich plastikach, bo samo klejenie nie zawsze pomaga lub jest nieskuteczne, jak np. w przypadku polietylenu.

Wystarczy lutownica, odpowiednie uchwyty i dowolne zszywki metalowe do zszywaczy biurowych lub tapicerskich. Wtopienie zszywki bardzo dobrze wzmacnia pęknięcie.

Nie byłem zadowolony z jednej lutownicy transformatorowej, bo bardzo wolno się nagrzewała więc uciąłem część bolców grzejących i dostosowałem zarówno do łączenia plastiku, jak i do dobrego lutowania.

Opis i wykonanie:

- wykorzystałem dwie dysze spawalnicze, bo mają otwory, w które wchodzą zszywki i pozwalają na właściwy kontakt zszywki z lutownicą, a po wtopieniu swobodnie wychodzą

- dwa bolce grzewcze lutownicy obciąłem i przewierciłem otwory do mocowania dysz spawalniczych ( lub grotów jak chcę lutować)

- spłaszczyłem trochę bolce ręczną prasą hydrauliczną, aby była większe powierzchnia styku

. uwaga: lepiej chyba płaszczyć młotkiem , albo w ogóle nie płaszczyć, bo mi częściowo popękały pod wpływem nacisku i musiałem uciąć więcej niż chciałem

- dostosowanie dysz spawalniczych:

. ważne: otwory z jednej strony zatkałem drutem tak, żeby z drugiej strony weszła zszywka, ale tylko do połowy, bo zszywka musi nieco wystawać, aby dobrze się wtopiła w plastik na właściwą głębokość

. spłaszczyłem dysze prasą ( można młotkiem ) i obciąłem szlifierką część powierzchni, aby dysze się nie stykały i nie utrudniały zgrzewania

. przymocowałem dysze śrubami do bolców lutownicy

- taka konstrukcja pozwala na wsadzenie dowolnych zszywek lub drucików, gdyż dysze można rozsuwać i zsuwać, aby dopasować do zszywek

- po zgrzaniu, zszywki łatwo wychodzą z dysz.

- potem można obciąć końce zszywki i je spiłować pilnikiem

- można też zalać wszystko klejem lub stopionym plastikiem, aby połączenie było szczelne.

Samo łączenie plastiku wymaga nieco wprawy, ale lutownica dosyć wolno nagrzewa zszywki, więc można dostosować prędkość wtapiania do grubości plastiku.

W ten sposób naprawiłem sporo pękniętych elementów w tym zamknięcia organizerów i okulary, których nie można zgrzać albo skleić. Można powiedzieć, że sposób jest rewelacyjny.

Jak potrzeba, to używam tak dostosowanej lutownicy do lutowania, bo już nagrzewa się szybko. Zrobiłem specjalne groty z drutu.

Na filmie pokazałem przykładowe zszywanie.

2020-08-30





 

 

niedziela, 5 lipca 2020

Spawarka – zgrzewarka z transformatorów kuchenki mikrofalowej

Nie jest to typowa spawarka, raczej tylko nadtapia metal w miejscach łączenia, a to wystarczy do moich celów. Bardzo przydatna do połączeń przewodów miedzianych z elementami stalowymi, do wykonywania grotów lutownicy transformatorowej i łączenia skrętek z kabli miedzianych.

Opisana konstrukcja ma takie parametry, żeby nie wywalało bezpieczników w mieszkaniu. Mam bezpieczniki automatyczne 10A - 16A i wszelkie inne urządzenia, które próbowałem zastosować, wysadzały bezpieczniki.

Warunek: należy stosować tylko elektrody węglowe, bo się nie przyklejają.

Parametry:

- natężenie prądu biegu jałowego: do 6A (włączanie po kolei każdego transformatora)

- maksymalne natężenie chwilowe: 20A ( bardzo krótkie – nie wywala bezpieczników )

- maksymalne zauważone natężenie prądu pracy: 101A ( przy stapianiu blach )

- napięcia uzwojeń wtórnych, odczepy na 25, 32, 39, 45 i 51V, prąd zmienny


UWAGA: zawsze używaj okularów
         lub maski spawalniczej!

Budowa i opis działania:

- dwa transformatory od kuchenek mikrofalowych, tylko uzwojenia pierwotne

. oryginalne uzwojenia wtórne usunąłem wycinając tarczą Dremel do cięcia metalu i

wybiłem przy pomocy przecinaka oraz młotka

- transformatory (uzwojenia pierwotne) podłączone równolegle do 230V

. uwaga: każde włączane osobnym włącznikiem kołyskowym 16A ( przy włączaniu

jednoczesnym czasami wywalało korki )

. nawinąłem uzwojenia wtórne przewodem LGY, miedzianym o przekroju 1,5mm2

. uzwojenie wtórne stanowi ciągłość ( jest połączone szeregowo jako jeden kabel)

. razem 33 + 22 zwoje, bo tyle się zmieściło (to zależy od wielkości otworów transf.)

. taki kabel wystarczy na krótkotrwałe działanie spawarki ( grzeje się niewiele )

. wcześniej nawijałem kabel 2,5mm2, ale za mało zwojów weszło, trzeba było dać

trzeci transformator, wywalało korki, więc zrezygnowałem

- odczepy wykonałem wg swojego doświadczenia, aby dobierać moc według rodzaju

spawanych elementów ( im grubsze, tym większe natężenie potrzeba)

. lutowałem je, po punktowym usunięciu izolacji, do głównego kabla i izolując taśmą

izolacyjną lub koszulkami termokurczliwymi

- odczepy przykręciłem do największej jaka była w sprzedaży kostki połączeniowej

- do uchwytów spawalniczych użyłem kabla miedzianego 10mm2 (można mniejszy)

- dołożyłem wentylator od PC i zasilacz 12V (jakieś 30% szybciej się chłodzi całość)


Uwagi:

- urządzenie włączam poprzez gniazdo z osobnym bezpiecznikiem 10A

- przed każdym spawaniem należy dobrze oczyścić miejsce spawu, bo inaczej

elektroda nie będzie przewodzić prądu lub za słabe będzie natężenie

- spawanie przewodów miedzianych i w ogóle takie zgrzewanie wymaga wprawy

. zbyt długie zgrzewanie lub zbyt duże natężenie może przetopić elementy.

. dlatego dałem kilka odczepów i dobieram według praktyki.

. do stapiania kilku drutów miedzianych wystarczą odczepy 1-3

. do zgrzania kabla miedzianego z elementem stalowym zwykle stosuję odczepy 3-4,

zależne to jest od grubości stali

. do stapiania blachy ( zależnie od grubości ) stosuję odczepy 4-5

- próbowałem łączyć ze sobą grubsze profile metalowe (2-5 mm ), łączy, ale

połączenia są słabe, zbyt mało stapia metal

- chciałem stosować zwykłe elektrody otulone czy drutowe, ale jest za małe

natężenie, nie dają typowego łuku, za to łatwo przywierają i wywala bezpieczniki.

- aluminium generalnie topi się ale nie zgrzewa z miedzią, choć kilka razy mi się

udało. Przyspawałem kable do radiatorów aluminiowych. Prawdopodobnie był to

jakiś stop aluminium z innym metalem. Dlatego warto próbować.

- robię sobie groty do lutownicy, zgrzewając 3 druty miedziane

. potem je odpowiednio wyginam

. mam w ten sposób cienką końcówkę do precyzyjnego lutowania

. grot służy bardzo długo, nie przepala się i daje nieco mniejszą temperaturę.

Na filmie pokazałem przykładowe spawania oraz natężenia prądów (z jednym miejscem po przecinku):